SZUKAJ

Lanvin & Chloé Spring 2020

Lanvin & Chloé Spring 2020

Lanvin

Bruno Sialelli nie miał tyle szczęścia co Anthony Vaccarello i podczas jego pokazu deszcz padał przez całe show. Oczywiście goście mieli do dyspozycji duże parasole, ale i one nie powstrzymały ich przed przemoknięciem do suchej nitki.

“Kiedy zrozumiałem, jak Jeanne Lanvin zbudowała swój biznes, zaczynając od sukienek dla małych dziewczynek, zanim mama chciała dokładnie takich samych sukienek, to naprawdę dało mi wskazówkę co do jej osobowości; jej miękkość i tęsknota za dzieciństwem. To moja osobowość ” powiedział o kolekcji.

Przełożyło się to na bluzki z kapturem z komiksowym nadrukiem i mężną próbę odtworzenia Mukesh, egipskiej tkaniny, którą zebrała Jeanne Lanvin. Projekty z wybiegu reprezentują ponad 15 000 godzin ręcznej pracy przez ostatnie na świecie szwaczki, które wiedzą, jak obrabiać tę tkaninę. Udrapowane sukienki, które pojawiły się pod koniec kolekcji, w lepszych okolicznościach na pewno otrzymałyby owację na stojąco, ale zanim pokaz dotarł do tego punktu, sukienki były mokre, goście przemoczeni, a modelki zirytowane. Wszyscy myśleli tylko o tym by wrócić do hotelu i się przebrać.

Backstage

Pokaz mody

Chloé

Zrównoważony rozwój, choć luźno zdefiniowany i zmierzony, jest modnym hasłem tego sezonu. „Czułam, że to dobry moment, aby sprawić, by sylwetki stały się bardziej trwałe i mniej jednorazowe, mniej o tym, co jest modne w dzisiejszych czasach, a więcej o tym co najlepsze w Chloé” – powiedziała po pokazie. Na dzień: kultowa bluzka Chloé, z miękkiej białej krepy, z wysokim kołnierzem i grube sandały stworzone do chodzenia. Kurtki i kamizelki z gumką kształtującą talię, nad spodniami lub w spódnicach, kontynuowały przesłanie kobiecego pragmatyzmu. Na wieczór: prostota zapanowała na jedwabnej plisowanej sukience. Jak zakończyła za kulisami: „To mój sposób na uspokojenie się”.

Pokaz mody

Goście

(Fot. Zimbio, The Impression, Vogue)

Inne wpisy

Zostaw komentarz